Akcenty karmelitańskie u rodziny Jezusa

Staramy się wykorzystywać do formowania naszych serc - małych i dużych - liturgiczne wspomnienia świętych (zwłaszcza tych, którzy są naszymi patronami lub są nam w jakiś sposób po prostu bliscy...) a także inne ważne dla nas dni czy uroczystości. Niedawno mieliśmy więc spotkanie ze św. Ireneuszem (patronem pierworodnego), czym dzieliłam się na profilach, np. tutaj. Były rozmowy, kolorowanki i modlitwa. Korzystając z obecnych fascynacji atlasami świata, oznaczyliśmy też Lyon na mapie.  

A teraz wyczekujemy na kolejny ważny dzień, czyli wspomnienie Matki Bożej z Góry Karmel. Ważny - po pierwsze dla mnie czy nawet przede wszystkim dla mnie. Noszę szkaplerz i jestem miłośniczką (jakkolwiek może to brzmieć) duchowości karmelitańskiej. Tym bardziej teraz - po moich wakacyjnych rekolekcjach w ciszy - czuję ogromne pragnienie dzielenia się z dziećmi skarbami Karmelu. Ufam, że uda mi się tę miłość przekazać dzieciom (i mężowi! ;-) ) A przynajmniej dam im taką szansę. I temu służy pięknie ten lipcowy czas. Szkaplerz jako sam znak - przedmiot - jest też bardzo ciekawy dla dzieci - mogą go dotknąć, zobaczyć (także same stworzyć np. z papieru, by zrozumieć jego budowę ;-) - a przy tym odebrać ważną lekcję o Bożej miłości.

W związku z tym, że w tym roku 16.07 będziemy w rozjazdach, to naszą katechezę będziemy odbywać trochę wcześniej - stąd i przygotowania już teraz. Przygotowałam z myślą o swoich dzieciach prostą kolorowankę. Jeśli mielibyście ochotę skorzystać, to dzielę się nią :-) Oczywiście starsze dzieci można także zachęcić, by same narysowały Matkę Bożą z Góry Karmel czy sam szkaplerz. (Do pobrania: Kolorowanka MB Szkaplerzna )

Dzieci otrzymały także prezent - czyli memory karmelitańskie Święci do pary, w które sama z wielką radością gram z nimi - poznając także tych mniej znanych mi jeszcze świętych. Oczywiście chłopakom do gustu szczególnie przypadli św. Rafał od św. Józefa (tzw. nasz "kolejarz") i bł. Alfons Mazurek z pszczołami. Jestem pod wrażeniem wykonania tej "gry"! Ilustracje są pięknie przygotowane, uchwycone zostały te ciekawe dla dzieci (i dorosłych!) elementy życia bohaterów i gra nie tylko ćwiczy pamięć (jak każde memory). Pomaga też poznawać nowych świętych i błogosławionych przyjaciół. Do gry dołączona jest kartka z krótkimi opisami postaci - wraz z pięknym wezwaniem do modlitwy w jakiejś intencji. Polecam, jeśli byście czegoś takiego szukali dla swoich dzieci.

 

***

A czy Wy macie jakieś szczególnie ważne dla Was wspomnienia liturgiczne?

Jeśli macie ochotę się podzielić, to zapraszam na fan page uRodziny Jezusa :-)